IT i AI dla firm · Warszawa

IT i AI biorę na siebie. Ty prowadzisz firmę.

Zajmuję się Microsoft 365, bezpieczeństwem, automatyzacją i praktycznym AI w firmach zatrudniających od 20 do 150 osób, za stałą miesięczną opłatą.

Pierwszą automatyzację robię na swój koszt, zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję. Jak działa bezpłatna automatyzacja

Umów bezpłatną 30-minutową rozmowę (otwiera się w nowej karcie)

Dokąd ucieka tydzień

Twój tydzień przed przejęciem IT i po nim.

W środę drobne prośby wypełniają już cały kalendarz. Od czwartku przejmuję je po kolei, a kolejny tydzień znów należy do firmy.

Pn 08:30 · Tydzień się zaczyna.

Krótki film o tygodniu jednej firmy. W poniedziałek w kalendarzu jest siedem spotkań biznesowych i zaczynają spływać prośby: laptop, który się nie włącza, brakująca podpisana umowa najmu, wniosek prawny czekający od dziewięciu dni, pytanie o Copilota. W środę kalendarz przykrywa już osiem próśb. Od czwartku 3DH przejmuje je po kolei. W piątek sześć jest załatwionych na dobre. W kolejny poniedziałek w kalendarzu mieści się jedenaście spotkań biznesowych.

Co przejmuję

Niezależnie od branży wszystko sprowadza się do sześciu obszarów.

Każdy z nich porządnie konfiguruję, a potem dbam o to, żeby dalej działał.

Środowisko pracy

Poczta, pliki, kalendarze i Teams w Microsoft 365, dobrze skonfigurowane i utrzymywane w porządku.

Wnioski i akceptacje

Wnioski urlopowe, zakupowe, prawne i administracyjne trafiają w jedno miejsce, zamiast ginąć w mailach i na czatach.

Automatyzacja

Ręczne przepisywanie i sortowanie między skrzynkami, formularzami i folderami, wykonywane automatycznie.

Bezpieczeństwo i urządzenia

Laptopy zaszyfrowane, zarządzane centralnie i możliwe do zdalnego wyczyszczenia.

Ludzie i bieżące wsparcie

Nowi pracownicy mają sprzęt i konta gotowe jeszcze przed pierwszym dniem pracy. Gdy coś przestaje działać, na przykład drukarka, Wi-Fi albo zaginiony folder, dzwonisz do jednej osoby.

Praktyczne AI

AI, które czyta, sortuje i sprawdza dokumenty w narzędziach, z których już korzystasz. Decyzję nadal podejmuje człowiek.

Scout, mój produkt dla kancelarii prawnych, jest jednym z przykładów. Zobacz Scout.

Przykłady

Prawdziwe prośby firmy, z którą współpracuję, bez podawania jej nazwy. Pod każdą z nich kilka innych miejsc, w których pojawia się ten sam problem. Sam prowadziłem firmy i co tydzień traciłem godziny na dokładnie takie sprawy, więc wiem, ile kosztują.

Środowisko pracy

Zgłoszenie: dokumenty rozrzucone między Google a Dropboxem, a każdy porządkował pliki po swojemu.

Co zrobiłem: wszystko przeniesione do jednego środowiska Microsoft 365, z jednym logowaniem i jasnymi uprawnieniami.

Gdzie jeszcze się przydaje: sieć sklepów, w której każdy kierownik trzyma cenniki na własnym laptopie, albo producent, którego umowy z dostawcami leżą w skrzynkach pocztowych trzech osób.

Wnioski i akceptacje

Zgłoszenie: wnioski prawne wysyłane mailem i gubione.

Co zrobiłem: jedna lista wniosków z powiadomieniem, gdy coś wpłynie, i statusem widocznym dla wszystkich.

Gdzie jeszcze się przydaje: wnioski urlopowe wysyłane na grupę na WhatsAppie albo zakupy, które według wszystkich zatwierdził ktoś inny.

Automatyzacja

Zgłoszenie: trzydzieści wspólnych skrzynek sortowanych co rano ręcznie.

Co zrobiłem: 240 reguł, które sortują pocztę w chwili, gdy przychodzi, jak dotąd bez żadnego błędu.

Gdzie jeszcze się przydaje: faktury od dostawców rozkładane ręcznie albo zamówienia ze strony internetowej przepisywane ponownie do systemu księgowego.

Bezpieczeństwo i urządzenia

Zgłoszenie: żadne urządzenie w firmie nie było zarządzane.

Co zrobiłem: jedenaście laptopów, w tym jeden Mac, zarejestrowanych, zaszyfrowanych i gotowych do zdalnego wyczyszczenia.

Gdzie jeszcze się przydaje: laptop zostawiony w taksówce albo osoba, która odeszła kilka miesięcy temu, a wciąż może się zalogować.

Ludzie i bieżące wsparcie

Zgłoszenie: w poniedziałek zaczyna pracę nowy prawnik.

Co zrobiłem: zarządzany, zaszyfrowany laptop z pocztą, plikami i narzędziami, gotowy przed jego przyjściem.

Gdzie jeszcze się przydaje: nowy handlowiec, który przez pierwszy tydzień dopytuje o hasła, albo pracownicy sezonowi, którzy potrzebują dostępu w czerwcu, a we wrześniu nie powinni go już mieć.

Praktyczne AI

Zgłoszenie: dwie wersje data roomu do porównania.

Co zrobiłem: narzędzie do porównań, z którego zespół korzysta dziś samodzielnie.

Zgłoszenie: wniosek do sprawdzenia, zanim zostanie wysłany.

Co zrobiłem: narzędzie kontrolne, które wychwyciło działkę wpisaną dwa razy.

Gdzie jeszcze się przydaje: porównanie przetargu z zeszłorocznym albo umowy z Twoim standardowym wzorem. Zawsze w narzędziach, które już masz, a decyzję nadal podejmuje człowiek.

Ich słowami

Co mówią ludzie, którzy z tego korzystają.

Te wnioski prawne: rewelacja. [...] Ja jestem bardzo z tego zadowolony. [...] Bo nie ginie. Bo tak to na mailu wysyłaliśmy i się zapominało.
Pracownik biura
Mi na razie wszystko hula. [...] Teams działa. Outlook działa. [...] W końcu działa.
Pracownik biura
Ja tam zgodnie z tą instrukcją wszystko robiłem.
Specjalista o tym, jak sam ustawił stopkę e-mail

Na początek jedna automatyzacja

Zanim się na cokolwiek zdecydujesz, automatyzuję jedno zadanie, które zespół wykonuje ręcznie, w firmowym środowisku Microsoft 365. Pierwszą robię na swój koszt. Tak najłatwiej sprawdzić, jak pracuję, na własnym problemie.

Na przykład:

  • Poczta sortowana i oznaczana według reguł w chwili, gdy przychodzi.
  • Dwie wersje dokumentu porównane, z listą różnic.
  • Narzędzie, które sprawdza wniosek albo zestawienie, zanim wyjdzie z firmy.

Oferta dotyczy firm zatrudniających od 20 do 150 osób i korzystających z Microsoft 365: jedna automatyzacja na firmę, do jednego dnia mojej pracy. Przyjmuję dwie takie realizacje w miesiącu. Zakładasz mi konto z dostępem tylko do tego, czego wymaga zadanie. Po zakończeniu pracy konto jest usuwane, a to, co zbudowałem, zostaje u Ciebie.

Zadanie wybieramy razem podczas bezpłatnej 30-minutowej rozmowy.

O mnie

Sam prowadziłem firmy.

Zanim zająłem się IT, prowadziłem firmy. W Lizbonie miałem i prowadziłem własną firmę. W Warszawie byłem dyrektorem generalnym sieci handlowej, która urosła z jednego sklepu i pięciu osób do dziesięciu sklepów i około 150 pracowników, po drodze przejmując dwie firmy. Potem budowałem międzynarodowe zespoły sprzedaży działające w Europie, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie. W każdej z tych ról co tydzień traciłem godziny na systemy, które po prostu powinny działać.

Zanim założyłem 3DH, przez trzy lata pracowałem w Accenture w zespole obsługującym Microsoft. Dziś wykonuję tę pracę dla firm zatrudniających od 20 do 150 osób i zostaję z nimi także wtedy, gdy pierwsze rozwiązanie już działa.

Współpracujesz bezpośrednio ze mną i to ja wykonuję pracę. Gdy potrzebny jest specjalista, sprowadzam go i mówię, kto to jest i dlaczego.

Członek Microsoft AI Cloud Partner Program (ISV Success) · Partner licencyjny Microsoft (CSP) przez Pax8 · Twórca Scouta, agenta AI dla kancelarii prawnych, opublikowanego w Microsoft Marketplace (otwiera się w nowej karcie)

Pedro Bandeira
Pedro BandeiraPartner, 3DH Consulting, Warszawa

Jak to działa

Wszystko zaczyna się od rozmowy.

  1. Bezpłatna 30-minutowa rozmowaOpowiadasz, jak działa firma i na co schodzi czas. Nie przyniosę prezentacji ani gotowej diagnozy.
  2. Jedna automatyzacja bez opłatWybieramy jedno zadanie, które zespół wykonuje ręcznie, a ja je bezpłatnie automatyzuję. Potem decydujesz, czy idziemy dalej.
  3. Sześć miesięcy, stała miesięczna opłataZakres jest spisany, zanim cokolwiek się zacznie, i nie ma rozliczania godzinowego.
  4. Stała opiekaOdpowiadam za to, co zbudowałem, i biorę się za kolejną sprawę.

Mniejsze projekty

Nie wszystko wymaga sześciu miesięcy. Czasem wystarczy jeden projekt: strona internetowa, narzędzie wewnętrzne, migracja albo narzędzie kontrolne takie jak to powyżej. Takie zlecenia przyjmuję osobno, za stałą cenę i z terminem oddania. Jeśli z projektu wyniknie coś więcej, możemy porozmawiać o sześciomiesięcznej współpracy. Jeśli nie, zostaje u Ciebie to, co zbudowałem, razem z dokumentacją.

Ostatnie projekty: strona warszawskiej firmy rozwijającej projekty OZE, po polsku i angielsku. Strona i sklep hiszpańskiej marki kosmetyków do pielęgnacji skóry. Wśród innych zrealizowanych projektów: strony docelowe w czterech językach dla HomeTurf, koncepcji rezerwacji miejsc na mecze dla kibiców mieszkających za granicą. Zobacz realizacje

Pytania

Pytania, które zadają mi właściciele firm

Co właściwie zrobiłoby dla nas AI?

To, czego nikt nie lubi robić: czytanie, sortowanie i sprawdzanie. Poczta oznaczana w chwili, gdy przychodzi, dwie wersje dokumentu porównane automatycznie, wniosek sprawdzony, zanim wyjdzie. Wszystko działa w narzędziach Microsoft, z których już korzystasz, a decyzję nadal podejmuje człowiek. Jeśli zwykła automatyzacja sprawdzi się lepiej, dostajesz automatyzację.

Mamy już osobę od IT.

To dobrze. Współpracuję z tą osobą. Codzienna obsługa zostaje po jej stronie, a ja biorę projekty, których nigdy nie udaje się dokończyć: migrację, konfigurację zabezpieczeń, automatyzację, AI. Ta osoba zyskuje pomoc, a nie następcę.

Czy potrzebujemy Copilota?

Nie od pierwszego dnia. Copilot widzi wszystko, co mogą otworzyć pracownicy, więc najpierw trzeba uporządkować pliki i uprawnienia, inaczej podsunie nie te dokumenty, co trzeba. Gdy podstawy są w porządku, testujemy go z kilkoma osobami i dokupujemy licencje tylko wtedy, gdy naprawdę z niego korzystają.

Ile to kosztuje?

Pierwsza automatyzacja jest bezpłatna. Potem obowiązuje stała miesięczna opłata przez sześć miesięcy, uzgodniona na piśmie, zanim cokolwiek się zacznie. Nie ma rozliczania godzinowego. To mniej niż zatrudnienie kierownika IT i specjalisty od AI, a dostajesz jedną doświadczoną osobę, która obejmuje całość. Licencje Microsoft są rozliczane osobno, z wyszczególnieniem. O kwotach rozmawiamy na pierwszym spotkaniu, gdy już rozumiem, czego potrzebujesz. Osobny projekt ma jedną cenę, uzgodnioną przed jego rozpoczęciem.

Jak wygląda zastępstwo i ciągłość obsługi?

Wszystko, co zbuduję, należy do Twojej firmy. Jest udokumentowane i przekazuję je, kiedy tylko o to poprosisz. Urlopy uzgadniamy z wyprzedzeniem, a gdy potrzebny jest specjalista albo zastępstwo, sprowadzam partnera z sieci partnerów Microsoft i mówię, kto to jest.

Co dzieje się po sześciu miesiącach?

Decyzja należy do Ciebie. Przekazuję wszystko Twojemu zespołowi razem z dokumentacją albo zostaję jako dział IT i AI Twojej firmy. Płacisz za część mojego czasu, a nie za cały etat, a gdy potrzebny jest specjalista, sprowadzam go z sieci partnerów Microsoft. Umowa nie przedłuża się automatycznie i nie ma rocznego zobowiązania.